Archiwum kategorii: Bez kategorii

Robótka 2019!

Kochani Czytacze!

Robótka trwa już DEKADĘ!!!­

Dziesięć lat nieustającej dobroci! Zyliony dobrych słów! Bazyliony podarków! Rozhulana szczodrość, nieprawdopodobna hojność, nieposkromiona dobroć brygady Robótkowiczów z całego świata!

Od dziesięciu lat, co roku, w sezonie świątecznym, wspólnie próbujemy uszczęśliwiać niepełnosprawnych intelektualnie mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Niegowie pod Warszawą. To fantastyczna, koedukacyjna brygada, w której składzie jest kilku maleńtasów, trochę młodzieży i bardzo wielu seniorów. Żaden Niegowiak z tej gromady – czy to ze względu na wiek, czy problemy zdrowotne, czy też stopień niepełnosprawności – nie będzie już miał innego, prawdziwego domu. Starszaki z Niegowa to nie jest target dla Wróżki Adoptuszki. A tęsknota za domem i rodziną najbardziej wszak zwykle człowieka ściska i szarpie w sezonie kolęd, choinek, kompotu z suszu, Kevina w Nowym Jorku i karpi w wannach.

Świat bezwzględnie spycha Starszaki na margines, my przeciągamy ich na naszą stronę! Świat próbuje ich ignorować, my mówimy im jak bardzo są dla nas ważni. Świat i okoliczności ich wykluczają, my ich… yyyyyy… WKLUCZAMY!

A robimy to bardzo prosto.

O tym jak są fajni i potrzebni piszemy im w świątecznych życzeniach. Bo jeśli my do nich o tym nie napiszemy to nikt inny tego nie zrobi.

Już kolejny rok z rzędu włączam się do akcji świątecznej dla wspaniałych dzieciaków – starszaków z Domu Pomocy Społecznej w Niegowie. Was też do tego serdecznie zachęcam!

Więcej o akcji możecie znaleźć na stronie:

www.jestrobotka.blogspot.com

Blog w przebudowie.

Jakiś czas temu Onet ogłosił, że 28 lutego likwiduje blog.pl. Aby zachować swoje podróżnicze zapiski i wspomnienia, musiałam je przeprowadzić na inne miejsce w blogosferze. Większość rzeczy udało się przenieść bez uszczerbku, ale niestety w trakcie przeprowadzki „poginęła” część zdjęć, które będą systematycznie uzupełniane. Można to potraktować jako wiosenne porządki, tylko szkoda że za oknem jakieś -10 stopni 😉

Jest Robótka 2017

CIACH!
 
Otwieramy kolejny sezon grzmiąc w światłowody na falach długich, krótkich, wąskich, szerokich, eterycznych i efemerycznych: 
Jest-robotka_napis
Osiem lat!
 
Łatwiej byłoby policzyć kryształy cukru pudru na wszystkich świątecznych plackach od Bogatyni po Wasilków niż ogarnąć, ileż to jednostek osobistego, spersonalizowanego szczęścia Robótkowicze przez te osiem lat rozpylili nad bohaterami Robótki – Starszakami z Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci w Niegowie.
 
Ósemka to może i taki niepozorny bałwanek, dwie kulki byle jak połączone grawitacją, zero przez przypadek ściągnięte paskiem w talii, ale ósemka to również nasz potężny instrument reklamy podprogowej. Wystarczy wszak przewrócić ósemkę na bok i nagle bałwanek zamienia się w znak nieskończoności. I takie są, mniej więcej, ramy czasowe i plany względem Robótki. 
 
No bo jeśli nie my, to sami wiecie, nikt Starszakom nie zrobi tych nadchodzących świąt lepszymi. Nikt.
 
Zatem, dla tych, którzy przez przypadek wpadli na Robótkę poślizgnąwszy się na algorytmach internetowych wyszukiwarek i dla tych, którzy chcą sobie przypomnieć, jak Robótka działa, zwięzła instrukcja obsługi – KLIK
Ja, Mary – Robótkowa Recydywistka wezmę udział w tej akcji już po raz czwarty. Was kochani Czytacze też serdecznie do tego zachęcam.

 

To, co? 
Słuchajcie. Jest Robótka…
I oby i tym razem dało radę, bo oni tam czekają.
Jak nikt na świecie 🙂

 

Uwaga KONKURS!

Konkurs na bloga 2

Kochani Czytacze! Mamy zaszczyt ogłosić pierwszy konkurs na tym blogu 😉 Sprawa jest bardzo prosta. Aby wziąć udział w konkursie, należy:

1. Polubić stronę Poznanianki w podróży.
2. Pod postem o konkursie zaprosić do nas 4 swoich przyjaciół.
3. Na maila mariawpodrozy@wp.pl wysłać odpowiedzi na 4 proste pytania:

– W jakiej miejscowości słuchałyśmy szumu fal?
– Jaka jest całkowita długość budowli, o której mowa we wpisie „Gratka dla miłośników fortyfikacji„?
– O jakim jeziorze mówi wpis „Piękno rzeźbione lodowcem”
– Jak mają na imię autorki bloga?

Jeśli możecie i chcecie – udostępniajcie post konkursowy, będzie nam miło, choć nie jest to obowiązkowe.

To wszystko:) Konkurs trwa od 2 do 25 stycznia 2017.
26.01 spośród wszystkich osób, które udzieliły poprawnych odpowiedzi wylosujemy dwie, które otrzymają od nas książki o tematyce podróżniczej i krajoznawczej oraz słodkie upominki

W mailu, oprócz poprawnych odpowiedzi na pytania, napiszcie również swoje imię i nazwisko oraz nazwę miejscowość w której mieszkacie.

Zapraszamy i życzymy udanej zabawy oraz szczęścia w losowaniu! 🙂

powodzenia

Kochani! Ostatecznie zdecydowałyśmy się przyznać aż 4 nagrody. Gratulujemy wygranej Agnieszce, Oliwii, Andrzejowi i Pawłowi 🙂

Wesołych świąt!

Drodzy Czytelnicy!

W ten świąteczny czas najpierw pragniemy serdecznie podziękować za wspólny rok. Przełomowy dla bloga, bowiem dokonałyśmy tutaj wielu zmian, regularnie pojawiały się nowe wpisy, które mamy nadzieję Was inspirowały.

W ten magiczny czas życzymy Wam pełnych ciepła, spokoju i radości Świąt Bożego Narodzenia. Niechaj dostarczą tyle optymizmu, żeby starczyło na cały Nowy Rok. Aby kolejny rok przyniósł Wam wiele ciekawych podróży i możliwości odkrywania najpiękniejszych zakątków Polski i całego świata. 

Wszystkiego dobrego życzą Mary i Monia – zespół Bloga.

A poniżej „Cicha noc” w wykonaniu części naszej wspaniałej grupy z kursu języka migowego 🙂 

Robótka 2016

To już siedem lat notorycznego uszczęśliwiania Dzieciaków-Starszaków z Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci w Niegowie!  
S I E D E M lat! (Kiedy to minęło?!)
Tysiące wysłanych kartek świątecznych, naręcza cud-prezentów, kosze pierniczków, kilometry szalikowych udziergów, listy wierszem i prozą, tajfuny kreatywności, spełnianie marzeń  i determinacja, by wspólnymi siłami rok w rok, konsekwentnie czynić Starszakom święta lepszymi!

To się dzieje dzięki Robótkowym Superbohaterom! Bez Was i bez Waszych Serc (bez dna i z napędem turbo), nie byłoby ani pierwszej, ani siódmej edycji, ani żadnej innej edycji Robótki!  Superman z Kapitanem Ameryką mogą Wam najwyżej po znaczki na pocztę latać!

A zatem, Panie i Panowie, kosmonauci i rowerzyści, gracze w bierki i szachiści, hutnicy i robotnicy,  introwertycy i neurotycy, miłośnicy landrynek  i kolekcjonerzy pralinek, szaradziści i palindromiści, poeci i prozaicy, malarze pokojowi i wojenni, spadochroniarze i lotniarze, uczniowie i  studenci, sprzedawcy gofrów i dystrybutorzy szynszyli,  matki dzieciom i mężowie żon, właściciele jamników i  fundatorzy pomników, soliści i zawodnicy drużynowi, optymiści i pesymiści, emeryci i renciści, chemicy i politycy, łyżwiarze i kolejarze…

…jednym słowem… WSZYSCY!!!
Jest-robotk_napis
 
❄❄❄ O co chodzi? ❄❄❄
Celem Robótki jest coroczne odpalanie fajerwerków radości wśród mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Niegowie. To bardzo zacna koedukacyjna brygada Maleńtasów, Starszaków i Emerytów, o których w detalu przeczytacie w zakładkach: DAMY 2016 i KAWALEROWIE 2016.
 

Dla nich Niegów jest Domem, tu, przy drodze na Ostrołękę, spędzą całe swoje życie. Opiekunowie starają się ze wszystkich sił, by było w Niegowie domowo, rodzinnie i normalnie. Jednak w tym około świątecznym, Bożonarodzeniowym czasie zawsze budzą się smutki i tęsknoty. Echem powraca świadomość odrzucenia, serca rwą się do własnych rodzin, których często już nie ma, albo nigdy  nie było, każdy dźwięk telefonu budzi nadzieję, że ktoś jeszcze pamięta, a pojawiający się na horyzoncie listonosz z wypchaną torbą jest płonną obietnicą listu od kogoś bliskiego. Stąd właśnie Robótka.

❄❄❄ Co zrobić? ❄❄❄
Wyłuskajcie sobie z listy Dam lub Kawalerów swojego Ulubieńca i napiszcie mu coś od serca.
Niechże się Ulubieńcowi zrobi ciepło i lekko i radośnie, niech poczuje się pamiętany, jedyny, niepowtarzalny i wyróżniony. Niech się doczeka czyjegoś (WASZEGO!) zainteresowania.
Tradycyjnie, nie ma żadnych granic Waszej fantazji.  Niegowiacy nie umieją czytać. Wasze kartki przeczytają im Opiekunowie.  Te kartki można „pisać” na rozmaite sposoby. Można odręcznie, długopisem, inkaustem, tęczową kredką. Można malować, nagrywać, haftować, układać z choinkowych gałązek, dziergać na drutach, heklować na szydełkach, upiec z piernikowego ciasta. Można samemu, można gromadnie całą klasą, hufcem, fabryką. Można z Polski, ze świata, z najdalszych zakątków galaktyki. Można zwykłym, można priorytetem. Grunt, żeby pisać sercem.

Ja, Maria – Robótkowa Recydywistka wezmę udział w tej akcji już po raz trzeci. Was kochani Czytacze też serdecznie do tego zachęcam.

Oni tam czekają. Jak nikt na świecie :)

A tak było w zeszłym roku:

10 000 wejść na bloga!

mapa-swiata-szablon_3724

No i stało się! W niecałe 2 lata blog ten odwiedziło 10 000 osób

Kiedy stworzyłam mariawpodrozy.blog.pl, nie myślałam że aż tak bardzo się on rozwinie, że zyska tylu wspaniałych i wiernych Czytaczy. Na początku miało to być pisanie tylko dla siebie, dla rodziny i najbliższych znajomych, takie porządkowanie wspomnień. A potem działo się coraz więcej i więcej… Wiosną 2016 dołączyła do mnie Monika i wtedy nastąpiło totalne szaleństwo :p Zwłaszcza, gdy oprócz miłości do podróżowania odkryłyśmy w sobie nową pasję – rajdy samochodowe. Tak nam one się spodobały, że na blogu musiała powstać nowa zakładka (Motofanki), gdzie możemy opisywać swoje samochodowe wyczyny.

Nie jesteśmy mistrzyniami pióra (klawiatury?) ani fotografii (zdjęcia głownie made by smartfon), ale robimy to co kochamy i to jest najważniejsze.

A jesteście ciekawi statystyk? 

1. Blog istnieje już od 651 dni, a w tym czasie weszło tutaj  10 000 osób.

2. Pochodziły one z 5 kontynentów.

3. Z 81 krajów świata, w tym nawet tak orientalnych jak Makau, Nepal, Martynika, Polinezja Francuska czy Barbados.

4. Najwięcej odwiedzających pochodziło z: Polski, Rosji, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Niemiec, natomiast jeśli chodzi o miasta to prym wiodą: Warszawa, Poznań. Wrocław, Kraków.

5. Najwięcej wejść było 2 sierpnia 2016 – aż 1771!

6. Najchętniej czytają nas osoby w wieku 18-24 lata (27,50%) oraz 25-34 lata (33,50%) i są to głównie mężczyźni (54,15%). 

7. Przez te niecałe 2 lata mogliście przeczytać 33 wpisy.

8. Wśród nich największą popularnością cieszyły się: 

– „Białystok – miasto miłych ludzi”

– „Dalmatyńska eskapada”

– „Podnośnia statków Niederfinov – cud hydrotechniki”

– „Parawaning czyli jak Polak radzi sobie na plaży”

– „Gratka dla miłośników fortyfikacji”

DZIĘKUJEMY wam za waszą obecność, za miłe komentarze, porady oraz dzielenie się swoimi spostrzeżeniami. Zostańcie z nami i teraz czekamy na 20 000 odwiedzających. 

Jesteśmy na Facebooku

Kochani Czytacze. Nasz blog odwiedziło już prawie 10 tys. osób! Bardzo dziękujemy za tak liczne odwiedziny, miłe słowa i pomysły. Blog działa coraz prężniej, więc przyszła pora żeby zaistnieć i na Facebooku. Pozwoli to nam na jeszcze łatwiejszy i częstszy kontakt z Wami oraz na pozyskanie nowych czytelników. Nazwa troszkę zmodyfikowana, żeby i wkład Moniki w pisanie docenić 🙂  Pozdrawiamy i zostańcie z nami 🙂

Zapraszamy: Poznanianki w podróży

like-button-2015-06

Parawaning czyli jak Polak radzi sobie na plaży

Totalne szaleństwo zapanowało na plażach nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Narodziła się mianowicie nowa moda. Dzisiaj wybierając się na plaże możesz zupełnie nieświadomie popełnić faux pas nie zabierając parawanu.

Kiedyś na plaże potrzebny był ręcznik, woda i krem do opalania. Dzisiaj każdy tworzy dookoła siebie fortecę wielkości M-2 i większą. Zastanawiające jest od czego się tak odgradzamy lub co tak skrzętnie chowamy. Jeszcze kilka lat temu parawany były rzadkością, dzisiaj bez nich nie wybieraj się na plażę. Nic się nie martw jeśli nie posiadasz tak ciężkiego sprzętu, najczęściej są na wyposażeniu w najmowanym pokoju, a przede wszystkim ogólnodostępne. Dawniej parawany chroniły głównie przed wiatrem, dzisiaj mają za zadanie zapewnić nam większą niż wymagana przestrzeń osobistą, mają wydzielić miejsce tylko dla nas, często dużo większe niż w rzeczywistości jest nam potrzebne. W końcu po co trzyosobowej rodzinie miejsce na plaży o metrażu M-2? Nic by się strasznego nie działo gdyby ludzie przychodzili o normalnych porach i pozwalali innym korzystać z dobrodziejstw wybrzeża. Tymczasem o godzinie 8:00 rano nad Bałtykiem większość miejsc jest już „zarezerwowana”. Interesujące zjawisko socjologiczne.

Parawaning.
Parawanowy labirynt nad polskim morzem.

Czym jest właściwie parawaning? To moda polegająca na rezerwowaniu bladym świtem, np. o 5 rano najlepszego miejsca na plaży rozstawiając tam dumnie powiewający na wietrze parawan. Gdzie tu perfidia? Po „zarezerwowaniu” miejsca taki plażowicz znika i pojawia się kilka godzin później, po śniadanku z całą rodziną. W tym czasie cała plaża jest już zapchana do granic możliwości. Podejrzewa się, że moda ta opanowała już cały świat a rozpoczęła nad polskim Bałtykiem. Niestety z tej mody nie możemy być dumni.

Parawaning-demot

Hiszpańskie kurorty zakazują plażowiczom „rezerwowania” bladym świtem miejsc na plażach. Tyle, że Hiszpanie zamiast parawanów używają parasolek. Warto wiedzieć, że władze regionu Costa Blanca uchwaliły prawo, w myśl którego używanie parasoli, ręczników i innych plażowych akcesoriów do rezerwowania sobie miejsca jest zabronione. A ściślej – rozstawianie i zostawianie takich rzeczy między 3 a 8 rano jest zakazane pod karą grzywny. Mieszkaniec Madrytu przekonał się na własnej skórze i gdy próbował ,zaklepać sobie miejsce na plaży w Torrevieja otrzymał mandat w wysokości 150 euro. Podobne „cenniki” wprowadziły niektóre miejscowości na Costa del Sol – tam przyłapani na gorącym uczynku wczasowicze mogą zapłacić 600 euro. Może powinniśmy wziąć przykład z Hiszpanów i wprowadzić mandaty?

Niektórzy drżą również na samą myśl, że gdy rano dotrą na hotelowy basen ich leżak będzie zajęty. Niektórym ta myśl spędza sen z oczu i oczywiście jeszcze przed świtem biegną zarezerwować miejsce. najczęściej zostawiając tam swój ręcznik. W tym procederze prym wiodą Niemcy. Rezerwowanie leżaków i krzeseł przy basenach zaczyna coraz bardziej irytować wczasowiczów. Według badań przeprowadzonych przez wakacyjny portal opiniotwórczy Zoover ponad 73% turystów ma dosyć przywłaszczania sobie leżaków.

Na koniec polecamy obejrzeć: 

Tak więc – „parawaningowi” i „ręcznikowej rezerwacji”, mówimy stanowcze – NIE!

No i w końcu…Jest Robótka 2015!!

 

Kochani moi Czytacze!!

Słuchajcie…. Jest Robótka do zrobienia….
I to już szósty rok z rzędu!

Wielki powrót już 11 listopada 2015!!

zaraz-wracam_Robotka-2015
O co chodzi?

W Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci w Niegowie mieszka gromadka niepełnosprawnych intelektualnie, często też fizycznie, Dzieciaków Starszaków. Małych, dużych, chudych, grubszych, gadatliwych, małomównych, rozumnych i trochę mniej rozumnych.

Wszystkich ich łączy oczekiwanie, że ich ktoś zauważy. Wyłuska z gromady. Przed świętami Bożego Narodzenia, tak bardzo z definicji rodzinnymi, to czekanie na znak od drugiego człowieka jest w Niegowie tak intensywne, że można je kroić nożem.

Większość Starszaków nie ma już bliskich albo nigdy ich nie miała. Ale wy możecie to na chwilę zmienić. Możecie chwycić kartkę, długopis i napisać kilka ciepłych słów do Wybrańca. Tak, aby nos i łapki przyklejone w Wigilię do okiennej szyby, na chwilę się odkleiły i przytuliły do waszych słów.

Nie lubicie pisać? Rysujcie, malujcie, wyprodukujcie kolaż, drzeworyt, gobelin… Wytnijcie kartkę w świątecznym pierniku, wydziergajcie na szydełku. Nagrajcie życzenia na płycie CD. Żadnych nie stawiamy granic waszej fantazji.

Wciągnijcie w ten nałóg waszych bliskich i dalszych. Ślijcie te kartki z Polski, ze świata, skądkolwiek możecie. Każda jedna kartka to konkretny uśmiech konkretnego Dzieciaka Starszaka. Ta radość wraca, więc włóżcie kaski!

Jedyny nałóg w jaki warto wpaść, a coś o tym wiem, bo jestem „robótkową recydywistką” 🙂

Szczegóły tutaj:  KLIK

Oni tam czekają. Jak nikt na świecie 🙂