Ostatnie dni lata

„Mimozami jesień się zaczyna 
Złotawa krucha i miła 
To ty to ty jesteś ta dziewczyna 
Która do mnie na ulicę wychodziła…”

Jednak zanim nadeszła złota polska jesień, wykorzystałyśmy ostatnie dni lata na weekendową (10-11.09) wyprawę nad morze. W tym roku chyba wrzesień zamienił się miejscami z lipcem i rozpieszcza nas wspaniałą pogodą. Woda w Bałtyku ciepła, ludzi na plaży sporo, ale bez tłoku. Cisza i spokój. 

Plaża w Sianożętach.
Monika z synkiem.

 

Plaża w Ustroniu Morskim.

Będąc nad morzem oczywiście nie można odpuścić wyprawy na zachód słońca.

Miniony sezon wakacyjny uważamy za bardzo udany podróżniczo. Podczas tego lata zobaczyłyśmy wiele ciekawych miejsc, zarówno tych w Poznaniu i najbliższej okolicy. jak i tych setki kilometrów od domu. Odkryłyśmy również swoją nową pasję – turystyczne rajdy samochodowe, które na pewno będziemy kontynuować. 

Jesień i zima nie zamkną nas w domu, bo przecież podróżować można w każdą pogodę, prawda? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *