Ogrody Hortulus – wspomnienie lata

Do Ogrodów Hortulus w Dobrzycy niedaleko Koszalina trafiłam po raz pierwszy wiosną 2014 roku. Piękno tego miejsca sprawiło, że w tym roku wybrałam się tam po raz drugi, tym razem latem, kiedy zakwitły letnie kwiaty i pojawiły się pierwsze owoce.

Ogrody Hortulus powstały w 1992 roku. Obecnie ich powierzchnia to około 5 ha. Obszar ten jest podzielony na 28 ogrodów tematycznych, wśród których są zarówno te klasyczne: francuski, śródziemnomorski, japoński, jak również ogród skalny, wodny, warzywny czy ziołowy.

Znajdziemy tu ogrody pobudzające zarówno wzrok: biały, niebiesko-żółty, lila-róż czy ogród cienia, jak i zmysł powonienia. W ogrodzie pachnącym zgromadzono rośliny o wonnych kwiatach, liściach, pędach, a także korzeniach. W okresie letnim szczególnie piękne jest rosarium.Ciekawą grupę stanowią ogrody dźwięku (zmysłu słuchu), w których gra cisza…, szelest…, szum.

Dzięki specyficznemu klimatowi charakteryzującemu się ciepłymi zimami, wilgotnymi i dość chłodnymi latami, w Ogrodach Hortulus zgromadzono kolekcję unikalnych roślin, które nie miałyby szans na zimowanie w innych rejonach Polski.

Wśród ponad 6 tysięcy roślin rozmieszczone są liczne elementy małej architektury: pergole, fontanny, rzeźby oraz mosty.

2 kilometry od „starego” Hortulusa znajduje się zajmujący ponad 30 ha ogród z labiryntem – Hortulus Spectabilis, gdzie stworzono ogrody magii, energii i przestrzeni. To tu można znaleźć największy na świecie labirynt grabowy. Labirynt o wielkości 100 na 100 metrów powstał z 18 tysięcy grabów!Od posadzenia sadzonek do otwarcia labiryntu minęło aż 10 lat, a w tym czasie rośliny były podcinane i formowane nawet 3 razy w roku. Niestety labirynt działa tylko sezonowo od czerwca do września.

Ciekawym elementem ogrodów Spectabilis jest wieża widokowa wyglądająca jak… spiralna nić kwasu DNA. Z wysokości 50 m n.p.m. rozciąga się piękny widok na Bałtyk oraz Górę Chełmską w Koszalinie.

Wizyta w Hortulusie będzie wspaniałym przeżyciem i zabawą zarówno dla starszych jak i młodszych. Niestety do ogrodów nie można wjechać wózkiem dziecięcym (trzeba zostawić w aucie lub ewentualnie przy wejściu) ani inwalidzkim.

Na głodnych i spragnionych czeka „Caffebar Barwinek”, a na fanów ogrodnictwa Centrum Ogrodnicze.

Po wizycie w Dobrzycy można wybrać się na dalsze zwiedzanie do pobliskiego Koszalina lub Kołobrzegu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *